AKTUALONŚCI

Wioska Świętego Mikołaja

Film z wydarzenia : https://youtu.be/I9tTiNd4SEc Galeria zdjęć : https://www.facebook.com/spbiesnik/photos/pcb.1246540982494874/1246539372495035/ Wspólnie przenieśmy się wspomnieniami do tego pięknego spotkania, które miało miejsce na terenie naszej szkoły dnia 5 grudnia. Jesteśmy wdzięczni Stowarzyszenie Przyjaciół Bieśnika za zorganizowanie tak wyjątkowego wydarzenia dla najmłodszych mieszkańców wsi BieśnikA wszystko wg relacji Stowarzyszenie Przyjaciół Bieśnika zaczęło się tak:„O tym jak Święty Mikołaj do Bieśnika przybył…”Już w połowie listopada […]

Film z wydarzenia : https://youtu.be/I9tTiNd4SEc

Galeria zdjęć : https://www.facebook.com/spbiesnik/photos/pcb.1246540982494874/1246539372495035/

 

Wspólnie przenieśmy się wspomnieniami do tego pięknego spotkania, które miało miejsce na terenie naszej szkoły dnia 5 grudnia. Jesteśmy wdzięczni Stowarzyszenie Przyjaciół Bieśnika za zorganizowanie tak wyjątkowego wydarzenia dla najmłodszych mieszkańców wsi Bieśnik
A wszystko wg relacji Stowarzyszenie Przyjaciół Bieśnika zaczęło się tak:
„O tym jak Święty Mikołaj do Bieśnika przybył…”
Już w połowie listopada na odległym biegunie północnym Święty Mikołaj rozmyślał nad swoją grudniową misją. Niby wszystko było dopracowane, elfy uwijały się w fabryce szykując jak co roku prezenty dla dzieci, renifery każdego dnia zrywały się do próbnych lotów, sanie czekały gotowe do corocznego ślizgu, a jednak Mikołajowi wciąż coś nie dawało spokoju… „A gdyby tak w tym roku zrobić to inaczej…” Mikołaj usiadł ciężko w fotelu, spojrzał na globus, który z racji swoich grudniowych podróży zawsze miał pod ręką. Podniósł go i zakręcił. Globus zatrzymał się dopiero pod wpływem grubego mikołajowego palucha, który gwałtownie wylądował na jego powierzchni wskazując niewielki punkt. „Europa… Polska… Bieśnik…” Mikołaj przyjrzał się wiosce nieco bliżej. Wszak był w niej niejeden raz ale nigdy nie zatrzymał się tam na dłużej. A przecież zawsze gdy sunął przez Bieśnik czuł wyjątkowe ciepło, serdeczność bijącą z domów… I ten zapach… Ach, jak tam pachniało wypiekami. A lasy… „Choinki zupełnie jak w mojej wiosce” pomyślał a na jego twarzy pojawił się uśmiech. „Już wiem!” – Mikołaj zerwał się z fotela jak gdyby naraz cała setka elfów zaczęła gilgotać go pod stopami. „Na czerwony nos Rudolfa! Już wiem!” wykrzyknął Mikołaj „W tym roku przenosimy moją wioskę do Bieśnika!” Jak postanowił tak zrobił. Nie byłoby to możliwe bez jego lokalnych pomocników, a powszechnie wiadomo, że Święty Mikołaj ma takowych na całym świecie. Są to zwykli niezwykli ludzie o wielkich sercach, gotowi do działania gdy tylko pojawia się sygnał. W Bieśniku Mikołaj współpracuje z lokalnym Stowarzyszeniem Przyjaciół Bieśnika. Wystarczył zatem jeden telefon do siedziby a już następnego dnia miejscowa artystka Gabrysia przygotowała zaproszenia, które niezwłocznie zostały dostarczone do wszystkich dzieci mieszkających w Bieśniku. Mikołaj, jak na dobrego gospodarza swojej wioski przystało nie zapomniał też o lokalnych Gospodarzach – Panu Wójcie, Panu Sołtysie oraz Pani Dyrektor – Gospodyni uroczej szkółki w Bieśniku obok której zaplanował swoją wioskę. Tak, tak, oni również mogli tego dnia poczuć się jak dzieci… I stało się. Dwa tygodnie później na boisku obok Szkoły Podstawowej im. Świętej Królowej Jadwigi w Bieśniku niczym grzyby po deszczu pojawiać zaczęły się bordowe domki. Chwilę później rozbłysły światełka, po okolicy uniósł się zapach domowych wypieków i gorącej czekolady a w kąciku Świętego Mikołaja tuż obok fotela stanęły przystrojone choinki. Choinek zresztą pojawiło się mnóstwo. Większość z nich dopiero czekała na przyozdobienie ponieważ Mikołaj poprosił by mieszkańcy przed jego przyjazdem wzięli udział w rodzinnym konkursie strojenia drzewka bożonarodzeniowego. Na tą okoliczność tydzień wcześniej Pani Dyrektor szkoły wydała rozporządzenie aby wszystkie zajęcia dodatkowe organizowane w szkole zmienić na zajęcia pod nazwą „Fabryka ozdób świątecznych”. Ileż było radości wśród dzieciaków szykujących ozdoby, choć i w pokoju nauczycielskim dało się słyszeć szelest papierów (teraz już wiem z czym połączyć znikające w niewyjaśnionych okolicznościach materiały na łańcuchy ).
5 grudnia 2021 roku, punktualnie o godzinie 15:00 w Wiosce Świętego Mikołaja zebrali się wszyscy zaproszeni goście. Rozpoczął się konkurs strojenia choinek, dzieciaki miały możliwość skorzystać z profesjonalnych warsztatów zdobienia pierniczków, skosztować pysznego ciasta i napić się gorącej czekolady.
Tymczasem w okolicach Folwarku…
– Rudolf! Nie tędy! Co Ty wyprawiasz uparciuchu? – głos Świętego Mikołaja niósł się echem po okolicy. – Poczułeś sianko i znów wymyślasz! Zaraz wyjdzie Gospodarz i nas przegoni, zobaczysz!
I rzeczywiście, po chwili na podwórzu pojawił się Gospodarz – Pan Mieczysław.
– Kogo ja widzę?! – wykrzyknął zaskoczony.
– Panie Mietku, Pan wybaczy, ten mój uparty zwierzak, siła napędowa całego zaprzęgu nie przepuści sianka. Zresztą wszystkie moje renifery to po prostu uparte sierściuchy! Najgorsze, że dzieci w Wiosce już czekają, słyszy Pan?
W tym momencie dało się słyszeć dobiegające z oddali głosy wołające „Mikołaju, Mikołaju…”
– Nie martw się Mikołaju, zaraz uratujemy sytuację – odparł serdecznie Pan Mietek kierując się do stajni.
Chwilę później Mikołaj sunął w zaprzęgu… tyle, że konnym. Renifery tymczasem spokojnie skubały sianko w stajni Gospodarza.
Ho! Ho! Ho! Ależ była radość gdy dotarli na miejsce…
Już jest! Zapraszamy do obejrzenia niezwykłej video relacji z “Wioski Świętego Mikołaja” (Fot. Mateusz Sorota – www.msdron.com.pl ).